Mat czy połysk?

Fronty meblowe mogą mieć różne wykończenie. Do niedawna królowały powierzchnie błyszczące, które mają swoje zalety, głównie związane z optycznym powiększeniem przestrzeni. Obecnie na prowadzenie wysunęły się ich matowe odpowiedniki. Zdecydowanie łatwiejsze do utrzymania w czystości oraz wnoszące do wnętrza delikatność. Maty są też zdecydowanie cieplejsze w odbiorze.
W przeciwieństwie do matów, błyszczące powierzchnie pobudzają, dają poczucie energii i ciagłej zmiany we wnętrzu. Ich lustrzane oblicze wzmaga każdy ruch. Częstym jednak mankamentem wykończenia na wysoki połysk są odciski palców, które pozostając szpecą odbiór naszych mebli.
O ile wykończenie matowe jest bardziej uniwersalne – pasuje zarówno do stylizacji nowczesnych jak i utrzymanych w rustykalnym charakterze, tak połysk przypisuje się raczej aranżacjom typowo nowoczesnym.

Mity dotyczące odporności na zabrudzenia w obu przypadkach można obalić.

Zarówno mat jak i połysk wymaga regualrnego czyszczenia, a intensywność użytkowania, sposób otwierania oraz obecność dzieci w domu mają znacznie większe znaczenie niż samo wykończenie frontów. Do pielęgnacji warto jednak wybierać miękkie ściereczki, np. z mikrofibry, które nie wymagają dodatkowych środków czyszczących – wystarczy, że je lekko zwilżymy ciepłą wodą (ciepłą bo kuchnia narażona jest na tłuste osady).
To co wybierzemy zależy zatem od naszego gustu.

Efekt końcowy ma zadowolić inwestora – nie ważne czy będzie to mat, półmat czy połysk, a może wersja łącząca oba rozwiązania.

Muro Studio - Projektowanie wnętrz - Mat czy połysk?